Dzień jak co dzień…. Dziś niedziela, przez wzgląd na sąsiadów, oraz moją córkę, która wstaje po 12.00, nie mogłam, jak zaplanowałam, odkurzać zaraz z rana. Postanowiłam więc zacząć od gotowania. Nie mam jakichś określonych, ulubionych dań. Lubię urozmaicenie i zawsze impulsem do gotowania czy pieczenia jest jakiś program, wizyta u znajomych czy zdjęcie w gazecie….