Wiele kwiatów z naszych ogrodów jest jadalnych. Można dodawać je do sałatek, zup, ciast itp. Aby zachować ich cenne właściwości, można je ususzyć, zalać alkoholem, zasypać cukrem lub zrobić macerat octowy. Drogocenne właściwości kwiatów i ziół zostają w ten sposób przeniesione do octu i razem z nim wędrują do naszej sałatki. Dziś znalazłam zeszłoroczny zapas octu jabłkowego. Część wykorzystałam do marynat, a część do maceratów. To kwiaty nagietka, oregano i nasturcji.

Przygotowanie macetatu jest bardzo proste. Potrzebujemy kwiatów lub ziół i dobrego, naturalnego octu. Umieszczamy kwiaty, zioła (świeże lub suszone) w szklanym słoiku, zalewamy octem, przykrywamy gazą, bawełnianą szmatką lub papierowym ręcznikiem i zakładamy gumkę recepturkę lub zawiązujemy tasiemkę – to zabezpieczy nasz macerat przed muszkami. Po 2-3 tygodniach, kiedy wkład opadnie na dno, odcedzamy i zlewamy do buteleczki. Bardzo możliwe, że na wierzchu zacznie się tworzyć placek – to matka octowa. Jest to zupełnie naturalny objaw. Jeśli mieszamy ocet matka octowa nie pojawi się.