
Chapajszczerze to jedna z najbardziej ulubionych potraw mieszkańców Pauzy, niosąca z sobą wesołą historię nazwy. To potrawa inspirowana kuchnią gruzińską, jak być może zdążyliście się zorientować – Chaczapuri. Nasz pauzowy gość z Gruzji wyjaśnił, że jest kilka rodzajów, pochodzących z różnych regionów, a nazwa znaczy mniej więcej „chleb z serem”.
Mój typ to łódeczki, jednak moja wersja nie jest dokładną kopią oryginalnej potrawy, ponieważ w Gruzji mają sobie oni inne sery. Moje nadzienie jest kombinacją łatwo dla mnie dostępnych serów i podobnie jak pizza może być troszkę wykorzystaniem serowych resztek. No dobrze, a nasza nazwa? – jak już to jesz, to nie możesz przestać więc nachapasz się szczerze, po kokardkę 😀
Ciasto:
A oto przepis:
- mąka pszenna np. tortowa – 600 g
- świeże drożdże – 40 g
- cukier – 1 łyżeczka
- sól – 1 łyżeczka
- mleko , maślanka – 200 ml
- ciepła woda – 150 ml
- lub 350 ml ciepłej wody
- olej lub oliwa – ok. 20 g
- można dodać 1 jajko i uzupełnić mąką, aby ciasto nie było za rzadkie
- Nadzienie
- tarty ser u mnie zwykle mozzarella + cheddar – 200 g
- ser biały twarogowy – 200 g
- jajka – po jednym na każdy placek
- świeży szczypiorek, kiełki
- ew. czarnuszka lub kminek do posypania
- można zostawić 1 białko do posmarowania brzegów ciasta
- sól, pieprz do smaku
Drożdże kruszymy, dodajemy cukier i trochę mleka/wody i rozcieramy, aż staną się płynne. Odstawiamy aż drożdże się poruszą. Dodajemy mąkę, sól, resztę mleka/wody, olej i wyrabiamy, aż ciasto przestanie się kleić. Ostawiamy na ok. 1 godz. do wyrośnięcia.
W tym czasie kruszymy biały ser i ucieramy Cheddar i mozzarellę. Przyprawiamy do smaku.
Wyrośnięte ciasto ponownie zagniatamy i dzielimy na cztery równe części. Na blacie oprószonym mąką rozgniatamy części ciasta, formujemy z nich placki, a następnie rozwałkowujemy na grubość ok. 0,5-1 cm.
Brzegi placków zawijamy do środka, a ich końce sklejamy, tworząc łódki. Placki przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Do środka łódeczki wkładamy nadzienie. Zapiekamy w piekarniku ok. 15 min. w 225°C po czym wystawiamy łódeczki z piekarnika i na każdą wbijamy jedno jajko i dokładamy 1-2 plasterkami masła. Wstawiamy ponownie do piekarnika i zapiekamy, tak, aby białko się ścięło, ale żółtko pozostało płynne.
Po wyjęciu z piekarnika można posypać zieleniną lub kiełkami (na zdjęciu kiełki rzodkiewki).
Smacznego! Miłego chapania 😉