Sos warzywny, że palce lizać

1,5 kg pomidorów

1 kg papryki

1-2 ostre papryczki (jeśli ma być ostry można dodać więcej)

1 marchewka,

1 pietruszka – korzeń,

kawałek pora lub cebuli

0,5 kg dyni

4 ząbki czosnku

kilka gałązek bazylii

2-3 mniejsze gałązki lubczyku

2 łyżeczki papryki mielonej słodkiej

ok. 100 ml octu jabłkowego

2-3 łyżki miodu

sól i pieprz do smaku

Pomidory pokroić na półowki, rozłożyć na blaszce i delikarnie posolić

Pozostałe warzywa pokroić, rozłożyć na drugiej blaszce, skropić oliwą, posolić.

Obie blaszki włożyć do piekarnika i piec ok. 30 min w temperaturze 150 stopni Celsjusza z termoobiegiem.

Oto efekt końcowy:

Odstawić do wystudzenia. Wszystkie składniki zblendować dodając bazylię i lubczyk. Doprawić do smaku. Nie omijajcie pieczenia. To właśnie w ten sposób powstaje SMAK. Po zblendowaniu otrzymujemy cudownie gęsty sos, który nie wymaga już gotowania i odparowywania.

Teraz pozostaje już tylko spakować sos do słoiczków i pasteryzować – ok. 25 min. od zagotowania, w temp. 110 – 120 stopni. Nigdy nie jestem pewna kiedy przestać, ale zwykle wyłączam piekarnik kiedy nakrętki są dość mocno wybrzuszone. potem tyle samo się wciągają 🙂 Tu przynajmniej mamy pewność, że warzywa nie będą za miękkie 🙂

Szczerze przyznam, ze nie wiem jak ten sos dotrwa do zimy. Kolejną porcję spakowałam do większych słoiczków, a kolejną zaraz nastawiam 😀

Smacznego!

Dodaj komentarz