Kiszone kiełki

Każdej zimy, kiełkowanie nasion jest naszym sposobem na dostarczenie sobie witamin i mikroelementów, o które w tym sezonie bywa trudniej. Dodatkowo dostajemy w ten sposób żywność, świeżą, zdrową i bardzo silną energetycznie. To najzdrowszy sposób na zimowe zielone pożywienie (poza jarmużem). Moimi ulubionymi nasionami do kiełkowania są: rzodkiewka i rzepa, kiełkujemy też często słonecznik, soczewicę, jarmuż itd.

Dziś jednak rzecz o kiszeniu. Ostatnio postanowiłam zakisić co tam miałam – kapustę pekińska, marchew, pietruszkę i selera naciowego. Dodałam do kiszonki kiełków rzodkiewki i wyszła bardzo smaczna mieszanka. Wczoraj zalałam wodą z tej kiszonki nową partię kiełków rzodkiewki i już dziś wygląda dobrze, a smakuje wyśmienicie. Polecam!

Kiełki zalane słoną wodą, z dodatkiem czosnku i czego tam lubicie dodawać, będą pewnie gotowe w ok. 3-4 dni, ale zalanie ich wodą z kiszonek gwarantuje turbo-kiszonkę w 24 godziny. Zapraszam do wypróbowania i podzielenia się Waszymi spostrzeżeniami.

Dodaj komentarz